ZMIERZCH – o kulisach realizacji filmu
----------------------------------------------------------------------
Koniecznie przeczytaj naszą recenzję oraz inne dodatkowe materiały
----------------------------------------------------------------------Czteroczęściową sagę o zakazanej miłości wampira Edwarda Cullena i wrażliwej Belli Swan zapowiedział... sen! Autorka powieści, Stephenie Meyer, zwierzyła się, że w nocy 2 czerwca 2003 roku przyśnił się jej... obecny 13. rozdział “Zmierzchu”. – Sen był pierwszym impulsem. Dobrze się tego dnia bawiłam, zapisując to, co wyśniłam. To było tylko dziesięć stron. Nie myślałam o pisaniu książki, chciałam po prostu zobaczyć, co się zdarzyło potem – wyznaje Meyer.
Urodzona w 1973 roku Meyer jest praktykującą mormonką, przykładną matką trójki synów. Do owego czerwca 2003 roku nie miała nic wspólnego z pisaniem (choć skończyła wydział literatury angielskiej na uniwersytecie Brigham Young w Provo, w stanie Utah). A jednak w ciągu trzech miesięcy napisała powieść, którą na pniu kupiło wydawnictwo Little, Brown & Company. Co więcej, jego szefowie zapłacili w ciemno 750 tysięcy dolarów za trzy kolejne, nie napisane jeszcze książki. I z pewnością nie żałują – ostatnia część sagi w ciągu pierwszego dnia sprzedaży znalazła 1 300 000 nabywców! Do tej pory Meyer doczekała się już ponad 350 internetowych fanklubów poświęconych jej twórczości.
Producenci filmowi także szybko wyczuli, że przeniesiona na ekran powieść Meyer może okazać się żyłą złota. Sama zaś pisarka była chętna do współpracy, miała już nawet gotową listę aktorów, których widziałaby w głównych rolach. Byli wśród nich Mary-Louise Parker, Rachael Leigh Cook, Emily Browning w roli Belli Swan oraz Henry Cavill jako Edward Cullen. Żaden z wyborów Meyer nie został zaakceptowany...
Twórcy filmu przed rozpoczęciem castingu dość dokładnie zapoznali się natomiast z propozycjami fanów powieści, którzy na forach internetowych dyskutowali o najlepszych kandydaturach do poszczególnych ról. Część ich sugestii została uwzględniona. Do dwóch głównych ról wybrano Kristen Stewart (Bella) oraz Roberta Pattinsona (Edward), urodzonego w Londynie aktora, znanego z roli Cedrica w serii o Harrym Potterze.
Pattinson nie znał twórczości Meyer, ale zgodził się na występ w filmie dlatego, że marzył o grze u boku Stewart, która zaimponowała mu świetną kreacją we “Wszystko za życie”. Na casting przyleciał z Anglii do USA, do... domu reżyserki Catherine Hardwicke. Wspólnie ze Stewart, w łóżku Hardwicke, odegrał wówczas scenę miłosną, która w filmie rozgrywa się na łące.
Rola wymagała od Pattinsona wielu poświęceń. Przede wszystkim musiał nauczyć się amerykańskiego akcentu. Musiał także, podobnie jak wszyscy aktorzy obsadzeni w rolach członków klanu Cullenów nosić szkła kontaktowe, nadające oczom kolor topazu. Męką dla młodego Anglika było nauczenie się podstaw bejsbola, tym większą, że Pattinson uważa się za sportowy antytalent. Aktor ponadto już z własnej woli na kilka tygodni przeprowadził się do Oregonu, gdzie unikał jak mógł ludzi i starał się z nikim nie rozmawiać – miało mu to pomóc wejść w rolę wyobcowanego wampira.
Przede wszystkim musiał sobie jednak poradzić z atakującymi go na internetowych forach miłośnikami twórczości Meyer. Kilka dni po tym, jak dostał rolę, na necie ukazało się jego wyjątkowo nieudane zdjęcie z jednego z wcześniejszych filmów z jego udziałem, z podpisem “Oto Edward”. Efektem tej złośliwej publikacji był podpisany przez 75 tysięcy osób list skierowany do produkującego film studia Summit Entertainment, w którym fani sagi domagali się odsunięcia Pattinsona od roli Edwarda.
Stewart także musiała nosić szkła kontaktowe, z tym że zmieniające kolor jej oczu z zielonego na brązowy. Aby zaoszczędzić jej czas spędzany w charakteryzatorni, wykonano częściową perukę, którą doczepiała sobie przed rozpoczęciem zdjęć! W wielu niebezpiecznych scenach zastępowała ją dublerka, Katie Powers. Kaskaderkę tę wyjątkowo można zobaczyć na ekranie, gdyż zagrała również kelnerkę podającą obiad parze głównych bohaterów.
Wszyscy aktorzy, który w filmie grali wampiry, musieli być bladzi. Z tego też powodu przed podpisaniem kontraktu musieli na piśmie oświadczyć, że na czas pracy nad filmem unikać będą słońca!
Prace nad filmem wykonywano błyskawicznie. Napisanie scenariusza zajęło zaledwie sześć tygodni, aktorzy na planie spędzili ich niespełna siedem. Warto w tym miejscu nadmienić, że w filmie pojawia się parę wątków innych niż w książce. Ekranowa Jessica to kompilacja książkowych Jessiki i Lauren, a Eric jest połączeniem postaci Erica i Bena. Część akcji została opowiedziana z punktu widzenia Edwarda. Hardwicke zdecydowała się na taki zabieg po przeczytaniu nigdy nie ukończonej powieści Meyer, “Midnight Sun”. Książka ta opowiada tę samą historię, którą możemy przeczytać w “Zmierzchu”, ale narratorem nie jest Bella, a właśnie wampir Edward.
----------------------------------------------------------------------
Koniecznie przeczytaj naszą recenzję oraz inne dodatkowe materiały
----------------------------------------------------------------------Kilka elementów należało jednak zachować, na co bardzo nalegała sama Meyer: – Postawiłam następujące warunki: nie można zabić nikogo, kto nie umiera w książce, musi się też pojawić rodzina Cullenów w takim składzie i charakterze, jak w powieści. Te warunki zostały akurat dotrzymane. Producenci nie mieli zresztą wielkiego wyboru – “Zmierzch” miał być początkowo zrealizowany już w 2004 roku pod egidą Paramount Pictures, ale pisarka zablokowała prace, gdyż scenariusz dość drastycznie zmieniał wiele wątków jej książki. Protestowali ponadto fani wampirzej sagi.
Meyer trzykrotnie odwiedzała plan filmowy. Jedna z jej wizyt zaowocowała rólką typu cameo – można ją wypatrzyć w sekwencji z parą głównych bohaterów wybierającą się na obiad. Zgodnie z jej sugestią aktorzy przygotowujący się do ról krwiopijców nie ograniczyli się do ćwiczeń tanecznych, dzięki którym mieli poruszać się z większą gracją. Otóż podpatrywali oni także sposoby poruszania się różnych gatunków wielkich kotów!
Większa część zdjęć kręcona była w Portland, największym mieście stanu Oregon. Wybór lokalizacji nie był przypadkowy – okolice Portland uchodzą za jedne z najbardziej pochmurnych w USA, a chmury są ważnym elementem współtworzącym specyficzny klimat filmu. Prognozy pogody zapowiadały aż 26 kolejnych pochmurnych dni, czasem jednak niespodziewanie wychodziło słońce. W takiej sytuacji ekipa przerywała zdjęcia do kręconej akurat sceny i błyskawicznie zaczynała prace nad inną, rozgrywającą się w ciepły, słoneczny dzień. Zdarzało się, że w ciągu jednego dnia kilkakrotnie trzeba było nagle zmieniać plany realizacyjne.
“Zmierzch”, który kosztował 37 milionów dolarów, w samych Stanach Zjednoczonych w kinach zarobił blisko 200 milionów. 70 milionów zarobionych w ciągu pierwszego tygodnia wyświetlania uczyniło z Hardwicke najlepiej, pod względem finansowym, debiutującą kobietę-reżysera w historii kina (chodzi o debiut danego tytułu, Hardwicke ma na koncie już kilka filmów)!
Pattinson po premierze wskoczył na pierwsze miejsce w tak zwanym STARmeterze, internetowym rankingu popularności aktorów z całego świata. A pomyśleć, że jego obsadzenie w roli Edwarda początkowo wywoływało tak gorące protesty...
Jego partnerka, Stewart, awansowała w STARmeterze na drugą pozycję (wyprzedziła między innymi Angelinę Jolie). Stephenie Meyer została uznana za jedną ze stu najbardziej wpływowych osób w internecie. Soundtrack do “Zmierzchu” już na miesiąc przed premierą zadomowił się na pierwszych miejscach muzycznych bestsellerów sklepu Amazon. Popularność filmu była tak ogromna, że kiedy na stronie MTV.com opublikowano pierwsze zdjęcia obsady... serwer przestał działać z powodu zbyt wielkiej liczby odwiedzin! Wejścia na oficjalną stronę filmu mierzone są w milionach.
Jan Matul