Dodatki Wywiady

postheadericon Bruce Willis – wywiad (SUROGACI)



{youtube}BRHDtf2myl0{/youtube}


W filmie możemy zobaczyć wyidealizowane wersje ludzi. Jaka, twoim zdaniem, powinna być wyidealizowana wersja ciebie?
Bruce Willis: Właśnie taka, jak widać.

Jest doskonała, prawda?
B.W.: Nie powiedziałbym, że jestem doskonały. Taką wersję samego siebie posiadam i nie chciałbym niczego zmieniać. Potrafię się odnaleźć w rzeczywistości, mam dobry kontakt z otaczającymi mnie ludźmi, nie mam problemów z poradzeniem sobie z nowoczesną technologią. Lubię swoje ciało. Popatrz na kręgosłup kobiety na plakacie. Od razu widać, że to aktorka ze Stanów Zjednoczonych. [śmiech]

Co jest dla ciebie ważniejsze, piękno zewnętrzne czy wewnętrzne?
B.W.: Tylko jedna rzecz jest tak naprawdę ważna. Charakter. Przeraża mnie to, że świat ma tak wielką obsesję na punkcie wyglądu zewnętrznego. Na całym świecie taki rodzaj piękna jest propagowany, robi się z tego rzecz bardzo ważną.

Jakie to uczucie widzieć w filmie młodszą wersję samego siebie?
B.W.: Okropne. Nigdy nie chciałbym tak wyglądać. To twórcy filmu zdecydowali o takiej konieczności.

Łatwo czy trudno było ci się na to zdobyć?
B.W.: Dla mnie to obojętne. Robiłem wiele różnych rzeczy na potrzeby filmów. Miałem makijaż, nosiłem peruki, stosowano różne zabiegi, abym wyglądał inaczej niż w rzeczywistości. To część mojej pracy.

Jesteś mężem Brytyjki. Czy mógłbyś coś powiedzieć z brytyjskim akcentem?
B.W.: To jedynie film science fiction, prawda?

To wszystko?
B.W.: Tak to wszystko, co potrafię po brytyjsku. Już dawno tam nie byłem.

Pracujesz nad akcentem?
B.W.: Nie.

Czy powrócisz jeszcze do „Szklanej pułapki”?
B.W.: Myślę, że tak. Mam nadzieję, że już niedługo.
oprac. tom

Surrogates - WYWIAD Z BRUCE’EM WILLISEM