Jim Carrey - wywiad (Jestem na tak)
{youtube}bRVBpHF2iWI{/youtube}
Jim Carrey nie mógł odmówić udzielenia wywiadu o JESTEM NA TAK,
(powyżej wersja oryginalna wywiadu, poniżej nasze tłumaczenie)Miło mi Cię poznać
Jim Carrey: Mnie również.
Nawiązując do tego, jaką postać grałeś – czy cieszysz się życiem, mówisz światu „tak”, czy raczej „jesteś na nie”?
J.C.: Jestem szczęśliwy, mówię życiu „tak”. Jestem zadowolony z tego, co jest, i z tego, co przyniesie jutro, ponieważ wierzę, że przyszłość przyniesie nam wiele radości.
Terence Stamp stworzył bardzo przekonującą kreację w filmie. Co o nim sądzisz?
J.C.: Nie można go nie lubić. Jest wspaniały, nazwaliśmy nawet jednego z bohaterów filmu jego imieniem. W swojej karierze stworzył wiele niezapomnianych kreacji, jak choćby jego rola w „Priscilli, królowej pustyni” czy w „Fellini – jestem wielkim kłamcą”. Obydwaj specyficznie się odżywiamy. W zasadzie nic nie jemy. (śmiech)
Terence poczęstował mnie specjalnie dla niego wypiekanym chlebem, który jest elementem jego diety.
Czego doświadczyłeś na planie filmu?
J.C.: Praca na planie tego filmu umożliwiła mi zajrzenie w głąb siebie i spotkanie dwóch stron charakteru: szalonej i zabawnej.
Skakałeś na bungee na potrzeby produkcji. Dlaczego zdecydowałeś się zrobić to samemu, mogłeś przecież zostawić to kaskaderom.
J.C.: Chciałem jak najlepiej wcielić się w swoją rolę, pokazać światu, że nie jest to tylko odegranie roli, ale oddanie siebie. Pierwszy raz w historii filmu miała miejsce sytuacja, gdy aktor zastąpił kaskadera.
Pamiętasz najgorszy bal kostiumowy, w jakim w życiu brałeś udział?
J.C.: Zawsze była to dla mnie dobra zabawa. Kilka razy uczestniczyłem w balu organizowanym w oazie pośrodku lasu. Ludzie byli poprzebierani za zwierzęta. Widziałem wtedy rzeczy, których nigdy bym się nie spodziewał zobaczyć. To było szalone doświadczenie. Całe moje życie przebiega w szalony sposób.
Powiedziałeś, że „jesteś na tak”, chciałabym teraz sprawdzić, na ile prawdomówny jesteś. Czy mógłbyś wykonać dla nas „taniec robota”?
J.C.: Tak.
Oczami wyobraźni widzę Cię na parkiecie.
J.C.: Jestem bardzo dobrym tancerzem. (śmiech)
Dziękuję za rozmowę, było mi bardzo miło.
J.C.: Mnie również.