Beyoncé I Am... Yours. An Intimate Performance At Wynn Las Vegas
Beyoncé I Am... Yours. An Intimate Performance At Wynn Las Vegas – koncert / pop / R&B/ hip-hop / b.o. / USA 2009 / 121 min. Reż. Nick Wickham. Wyk. Beyoncé. Dystr. SONY MUSIC
FILM: 4,5 OBRAZ: 4 DŹWIĘK: 4,5 DODATKI: 0,5
Beyoncé (właściwie Beyoncé Giselle Knowles) przedstawiać nie trzeba. Wszechstronnie utalentowana amerykańska wokalistka soulowa, hip-hopowa, R&B i popowa, a także uzdolniona aktorka, ma na swym koncie niezliczone nagrody muzyczne, w tym 16 Grammy, a jej utwory zajmowały najwyższe miejsca na prestiżowych listach przebojów, m.in. Billboardu. Jej wszystkie trzy albumy studyjne „Dangerously In Love”, „B’Day” i „I Am… Sasha Fierce” wielokrotnie zdobywały status płyt platynowych.
Przedstawiony na tej płycie Blu-ray koncert – „Beyoncé I Am... Yours. An Intimate Performance At Wynn Las Vegas” – odbył się w ramach światowego tournée Beyoncé w 2009 r., promującego krążek „I Am… Sasha Fierce” (Grammy 2010 za najlepszy album R&B, 2. miejsce na liście najlepiej sprzedających się płyt w USA w 2009 r.). Zawarte w tytule imię Sasha Fierce odzwierciedla – jak sama powiedziała – alter ego wokalistki, dla której jest to płyta bardzo osobista. Sama uczestniczyła też w pisaniu większości piosenek, po części nastrojowych, po części bardziej tanecznych, rhytm&bluesowych. Pięć z nich wykonała w czasie koncertu 2 sierpnia 2009 r. w Encore Theater w hotelu Wynn w Las Vegas. Występ ten znacznie różnił się od poprzednich tego tournée. Był najbardziej kameralny (na widowni mogło zasiąść tylko 1500 widzów), częściowo akustyczny, poza tym Beyoncé zaśpiewała na nim piosenki dodatkowe, nigdy wcześniej niewykonywane na żywo („That's Why You're Beautiful”, „Resentment”). Zupełnie nowe były kostiumy, projektowane (jak i do poprzednich występów) przez samego Thierry’ego Muglera.
Koncert jest podzielony na dwie wyraźne części. W programie pierwszej znalazły się m.in. cztery piosenki z płyty „I Am… Sasha Fierce” oraz premierowe wykonania live utworów „That's Why You're Beautiful” i „Resentment”. Beyoncé prezentuje się tu jako wokalistka śpiewająca z powodzeniem różne style muzyczne, nawet jazz. Repertuar części drugiej jest w pewnym stopniu retrospektywny, ponieważ składają się na niego także piosenki pokazujące poszczególne etapy muzycznej kariery artystki, w tym jej działalność w zespole Destiny’s Child (o czym ona sama opowiada). Zaśpiewała także piosenki filmowe („Work It Out”, „'03 Bonnie & Clyde”), a na zakończenie wykonała utwór „Single Ladies (Put A Ring On It)”, wyróżniony w 2010 r. aż 3 nagrodami Grammy (piosenka roku, najlepsza kobieca piosenka R&B, najlepsza piosenka R&B).
Dysponująca wysoką formą Beyoncé dała niezapomniany, stojący na bardzo wysokim poziomie artystycznym koncert, w którym przede wszystkim liczył się śpiew i muzyka (nie był to występ nafaszerowany tańcami). Piosenkarka nawiązała też dobry kontakt z publicznością i kilkakrotnie nawet zstąpiła po schodach ze sceny, aby znaleźć się bliżej audytorium. Wysoką klasą wykazał się również towarzyszący jej zespół, składający się głównie z pań. Kto był wtedy w Encore Theater, może uważać się za szczęśliwca, a reszcie pozostaje zadowolić się wersjami płytowymi.
O OBRAZIE I DŹWIĘKU
Obraz zaprezentowano w panoramicznym formacie 2.35:1, w rozdzielczości 1080p. Generalnie jest to bardzo porządny transfer, a ewentualne minusy prezentacji wynikają z przyczyn niezależnych. Mowa o bardzo silnym świetle reflektorów, które spowodowało momentami utratę wyraźności szczegółów drugiego planu i pewne rozmycie obrazu. Podobny efekt wywołują snujące się nieustannie po scenie dymy, ale to już taka uroda tego typu widowisk. Niemniej sam transfer nie budzi zastrzeżeń. Poza wspomnianymi wyjątkami obraz jest należycie ostry, szczegóły w jasnych i ciemniejszych partiach obrazu (widzowie, zespół), widać solidnie. A nie brakuje ujęć, w których światło oświetla jedynie usadowioną na kraju sceny Beyoncé – samą lub z akompaniatorkami. Osoby, które będą chciały dokładnie przyjrzeć się szczegółom jej eleganckich strojów, nie będą mieć z tym żadnych kłopotów, gdyż detale w zbliżeniach widoczne są świetnie. Ładnie prezentują się też żywe, soczyste kolory tego spektaklu, nie wyłączając solidnej czerni.
Dźwięk to Dolby TrueHD 5.1, LPCM 2.0 (48 kHz, 24-bit) oraz Dolby Digital 5.1. Jeśli chodzi o samo nagranie, dobrze się stało, że muzyka wypełnia sobą wszystkie kanały, choć oczywiście aplauzu też nie brakuje. Dzięki temu głos Beyoncé wyraźnie dobiega z przodu, a muzyczny akompaniament z tyłu. W precyzyjnym oddaniu wszelkich niuansów dźwięku przoduje Dolby TrueHD 5.1. Wszelkie odcienie brzmienia wokalu piosenkarki, która śpiewa piosenki różne gatunkowo i stylistycznie, zostały oddane bardzo wiernie. Poza tym odpowiednio selektywnie słychać instrumenty. Pod względem przestrzenności Dolby Digital 5.1 góruje nad LPCM Stereo, ale ta wersja zachwyca bardzo dobrym, klarownym brzmieniem dźwięku.
O DODATKACH
Jest tylko materiał zakulisowy „What Happens In Vegas” (24 min), pokazujący tydzień przygotowań do koncertu. Można w nim zobaczyć, jak bardzo zaangażowana w ten proces była sama Beyoncé i ile pracy to wymagało, zważywszy na zmieniony program i różne innowacje.
(dasza)
Dane techniczne Blu-ray
Format obrazu: kolor, 2.35:1, 1080p, przystosowany do wszystkich formatów telewizorów (4:3 i 16:9). Dźwięk: Dolby TrueHD 5.1, Dolby Digital 5.1, LPCM Stereo. Ścieżka dźwiękowa: angielska. Napisy: angielskie. Typ płyty: jednostronna-dwuwarstwowa. Dodatki: bezpośredni dostęp do 20 scen, materiał zakulisowy