Piła VI
Saw VI – thriller / 18 lat / Australia – Kanada – USA – Wielka Brytania 2009 / 95 min. Reż. Kevin Greutert. Wyk. Tobin Bell, Costas Mandylor, Betsy Russell, Mark Rolston, Shawnee Smith, Samantha Lemole, Athena Karkanis. Dystr. KINO ŚWIAT
FILM: 4 OBRAZ: 4,5 DŹWIĘK: 5 DODATKI: 0
Agent Hoffman, który stał się wiernym wyznawcą filozofii Jigsawa, dostaje od wdowy po mistrzu, Jill, wskazówki co do tego, kto ma stanowić jego następne cele. Wszystkie te osoby są jakoś związane z brokerem ubezpieczeniowym Johnem Kramerem. Tymczasem sam agent staje się głównym podejrzanym w śledztwie prowadzonym przez FBI, którego ważnym elementem okazuje się ocalała z poprzedniej pułapki agentka Perez. Hoffman nie zdaje sobie też sprawy, że nie jest jedyną osobą, której Jigsaw powierzył swą mroczną tajemnicę i zadanie.
O FILMIE
Myśleliśmy, że już nie napiszemy tego zdania, ale kolejna „Piła” mile nas zaskoczyła. W porównaniu z poprzednimi częściami film ma spokojniejszą, bardziej uporządkowaną, choć również pełną niespodzianek narrację i dzięki Bogu mniej udziwniony, bo mniej poszatkowany montaż. Zrezygnowano ze stroboskopowej poetyki, może i rozpoznawalnej na pierwszy rzut oka, ale bardzo denerwującej dla jego siatkówki i spokoju ducha nas, widzów.
Głównym celem Jigsawa jest tym razem jeden człowiek – broker ubezpieczeniowy, którego postać nie ulega rozpadowi na kilku nic nieznaczących ćwierćbohaterów, którzy tyle zdołali nas obejść co zeszłoroczny śnieg. Tu praktycznie cała gierka ma na celu uzmysłowienie jemu oraz jego kolejnym współpracownikom całej złożonej okropności ich pracy, polegającej na szukaniu w dokumentach chorych braków, które pozwoliłyby nie wypłacić im odszkodowania za leczenie. Jigsawa działanie zza grobu ma podtekst osobisty, to właśnie ów agent odmówił mu pieniędzy na leczenie jego choroby nowotworowej.
Szkoda, że z kolei głównym pomagierem Jigsawa jest agent Hoffman o cokolwiek drewnianym obliczu, którego oddanie dla Jigsawa jest słabo umotywowane psychologicznie.
Ale nie oszukujmy się, w piłowej serii nie chodzi o ludzi, ale o pułapki, a przynajmniej dwie w tej części są bardzo atrakcyjne – pierwsza, w której dwoje ludzi konkuruje, ile własnego ciała może sobie odkroić/odrąbać, by prześcignąć wagowo konkurenta, i druga z karuzelą. Ta akurat jest niezłym smaczkiem socjologicznym pokazującym, do jakiego kłamstwa posuną się ludzie, nawet ci, którzy stanowili zgrany zespół i się lubili, by wygryźć konkurentów i przekonać kogoś, że to właśnie oni mają prawo żyć. Wstrętne!
O OBRAZIE I DŹWIĘKU
„Piła VI” jest o wiele strawniejsza dla oczu niż cztery poprzednie części. Obraz (panoramiczny 1.78:1 i anamorficzny) nie jest już tak chropowaty i niechlujny, acz nadal bardzo dynamiczny. W kolorystyce współczesnych scen dominuje czerń i ciemny brąz, ale reminiscencje to dominacja żywych, naturalnych barw.
W warstwie dźwiękowej jak zwykle w tej serii ciekawie. Dolby Digital 5.1 skutecznie uprzestrzennił odgłosy działania zabójczych maszynerii pułapek (najlepiej chyba tej z labiryntem), którym przy przejściu na następny poziom towarzyszy wściekły syk pary wodnej wydobywającej się z rur.
O DODATKACH
Inaczej niż w poprzednich wypasionych częściach tylko zwiastuny.
(veroika)
Dane techniczne DVD
Format obrazu: kolor, 1.78:1, przystosowany do wszystkich formatów telewizorów (4:3 i 16:9). Dźwięk: Dolby Digital 5.1. Ścieżki dźwiękowe: polska (lektor), angielska. Napisy: polskie. Typ płyty: jednostronna-dwuwarstwowa. Dodatki: bezpośredni dostęp do 12 scen, zwiastuny (8)