Recenzje filmowe Filmy na DVD

postheadericon Mamma Mia!


Mamma Mia! musical / komedia / 12 lat / Niemcy – USA – Wielka Brytania 2008 / 108 min. Reżk. Justin Chadwick. Wyk. Meryl Streep, Pierce Brosnan, Stellan Skarsgaard, Colin Firth, Amanda Seyfried, Dominic Cooper. Dystr. TIM FILM STUDIO


FILM: 4,5 OBRAZ: 4,5 DŹWIĘK: 5 DODATKI: 5


Mamma Mia - recenzja DVD na FILMOPOLIS.pl


Sophie, wychowywana samotnie przez matkę, wychodzi za mąż. Bardzo chce się dowiedzieć, kto jest jej ojcem, a ponieważ kandydatów jest trzech, pisze listy do całej trójki. Przyjeżdżają do niej wszyscy trzej, ku absolutnemu zdumieniu matki Sophie, Donny, nie mającej pojęcia, który z nich jest ojcem jej latorośli.

O FILMIE
Musimy bezwstydnie wyznać, że mamy do tego filmu stosunek całkowicie bezkrytyczny i po prostu go uwielbiamy. Jest z nim tak jak z piosenkami Abby, niby kicz i obciachowa staroć, ale nasze ciała właśnie na takie rytmy są wyczulone, a noga sama zaczyna stukać o parkiet w rytm “Dancing Queen” czy “Waterloo”.

“Mamma Mia!” to film-fiesta i film-karnawał. Rewelacyjne aranżacje piosenek Abby, które ilustrują muzycznie meandry fabuły, emitują tyle energii, że robi się nam ciepło od środka. Zarówno numery bardziej indywidualne, jak i te zbiorowe przypominające rozmachem te szaleńcze, bollywoodzkie mają swój niepowtarzalny rys, dzięki któremu kojarzymy przebój ze scenerią, a twarz wykonawcy z przesłaniem.

Fabułka oczywiście jest pretekstowa i nie o nią tu chodzi, co więcej – i to dziwi przy musicalu – nie chodzi nawet o to, czy dany aktor umie śpiewać. To, jak się zdaje, nie umiejętności wokalne aktorów były decydujące przy ich wyborze, ale to... ile dziecka w sobie zachowali i na ile są skłonni do zabawy. No bo jak tu ocenić Meryl Streep (Donna), która lekko fałszuje, ale gra całym ciałem i duszą, czy Pierce’a Brosnana (Sam), może nie wyciągającego dźwięków jak trzeba, ale jakże uroczego? “Mamma Mia!” zaskakuje zresztą obsadą, bo skacząca po greckich dachach i fikająca koziołki Streep wryła nam się przecież ostatnio w pamięć jako demoniczna szefowa “Runaway” w “Diabeł ubiera się u Prady”, a na przykład taki Colin Firth (Harry), robiący wygibasy na plaży i ubrany w obcisły spandex (proszę koniecznie dopatrzyć do końca filmu!), kojarzy nam się głównie z rolami dystyngowanych, lekko zimnawych dżentelmenów.

“Mamma Mia!” to wbrew pozorom film nie tylko dla pań, co wiemy z autopsji, jako że siedzący obok w kinie panowie chichotali jak potępieńcy.

Zawiedzeni mogą być tylko zblazowani intelektualiści, bo głębszej filozofii ze świecą w nim szukać, ale i tym przyda się dawka słońca, morza, radości i luzu jako antidotum na depresyjne zimowe wieczory.


Mamma Mia - recenzja DVD na FILMOPOLIS.pl


O OBRAZIE I DŹWIĘKU
Zaczniemy od priorytetowego dla musicali dźwięku, tu w Dolby Digital 5.1, z bardzo mocno dialogowym przodem i rewelacyjną, bogatą w brzmienie ścianą tylną. Poszczególne partie wokalne (solówki, duety, chórki) dochodzą z im swoistych miejsc w membranach głośników. Numery brzmią świetnie, tam gdzie powinny – lirycznie, gdzie indziej w stylu koncertowego spontanu i hippisowskiego gwaru.

Obraz, panoramiczny (2.40:1) i anamorficzny, oferuje barwny, będący rajem dla oczu, pocztówkowy kicz pełen błękitów (nieba), zieleni (lasów), lazuru (morza) i bieli (hotelu). Efektu nie psują śmieci i usterki, tylko gdzieniegdzie (w scenach wieczornych i romantycznych) występuje lekkie stępienie ostrości.


Mamma Mia - recenzja DVD na FILMOPOLIS.pl


O DODATKACH
Rewelacja! Nawet bardzo kompleksowy i pełen ciekawostek z planu komentarz reżyserki, zazwyczaj traktowany po macoszemu, jest nie dość że tłumaczony, to jeszcze można go czytać w formie napisów nie tracąc niczego z filmu. Pozostałe dodatki inicjują sceny nie wykorzystane (8 min) będące głównie rozwinięciem scen podróży trzech ojców. Ujęcia zepsute (2 min) to parę scenek z potknięciami i wypadającą z rąk Meryl Streep okiennicą.

Najdłuższym dodatkiem jest podzielony na trzy tematyczne sekcje “Making Of »Mamma Mia!«” (23 min). Wiele usłyszymy o scenografii stworzonej w studiu Pinewood, która jako żywo przypominała grecką tawernę. Udzieli nam się zabawowy klimat, w którym realizowano film, a i usłyszymy sporo ciekawych uwag. Od Streep – że reżyserka ma jaja i nic nie jest jej w stanie powstrzymać. Od Skarsgaarda, że wreszcie wie, jak uprzedmiotowione czują się kobiety, bo to faceci są w tym filmie hmmm... kociakami. Ciekawostką są zdjęcia próbne Amandy Seyfried, której kazano zaśpiewać pewną trudną frazę z piosenki Abby, po której zaśpiewaniu od razu wiadomo, czy ktoś umie śpiewać czy nie.

“Deleted Musical Number »The Name Of The Game«” (2 min) to usunięty numer wokalny z Seyfried i Skarsgaardem. “Anatomy Of The Musical Number »Lay All Your Love On Me«” (5 min) to kulisy realizacji jednej z piosenek narzeczonych, tej nad brzegiem morza, która według Seyfried wypadła zaskakująco sexy, pomimo tego że było strasznie zimno i część ujęć kręcili wkładając na siebie wszystko co możliwe.

“Becoming A Singer” (10 min) to ciekawy materiał o tym, jak aktorów uczono śpiewać piosenki Abby, które tylko pozornie wydają się łatwe. Benny Andersson, jeden z członków Abby, wyznaje, że od czasu rozpadu zespołu (1982 r.) nie grał ich utworów i zdziwił się, że jego palce zapamiętały nuty. Mowa też o tym, jak aktorzy podchodzili do swych zadań śpiewanych, zwłaszcza przerażonych panów widzimy na próbach z autentyczną paniką w oku (Colin Firth uważał, że to przegięcie kazać mu tańczyć i śpiewać równocześnie!).

“Look Inside »Mamma Mia!«” (3 min) to ilustrowany migawkami z przedstawienia krótki materiał o musicalowym pierwowzorze filmu. Jest teledysk “Gimme, Gimme, Gimme” w wykonaniu Seyfried i “Bjorn Ulvaeus Cameo” będący rodzajem żartu muzycznego wieńczącego piosenkę “Waterloo” z muzykiem Abby jako Apollem.


Mamma Mia - recenzja DVD na FILMOPOLIS.pl


Dane techniczne DVD
Format obrazu: kolor, 2.40:1, przystosowany do wszystkich formatów telewizorów (4:3 i 16:9). Dźwięk: Dolby Digital 5.1. Ścieżki dźwiękowe: polska (lektor), angielska, czeska. Napisy: polskie, angielskie, bułgarskie, czeskie, rumuńskie. Typ płyty: jednostronna-dwuwarstwowa. Dodatki: bezpośredni dostęp do 20 scen, komentarz reżysera, materiał zakulisowy, materiały tematyczne (nauka śpiewu, realizacja sceny, musical), sceny nie wykorzystane, wideoklip, ujęcia zepsute, żart

 
Artykuły powiązane