Mroczna kraina (DVD)
Dark Country – horror / 18 lat / USA 2009. Reż. Thomas Jane. Wyk. Thomas Jane, Lauren German, Ron Perlman, Chris Browning, Con Schell, Rene Mousseux, Nikki Kelly. Dystr. MONOLITH VIDEO.
Premiera DVD (wypożyczalnie) – 29.07.2010
Świeżo upieczeni małżonkowie Richard i Gina wyruszają po ślubie w Las Vegas w podróż do domu pana młodego w Sedonie. Droga wiedzie przez pustynię w Nevadzie, ale Dick upiera się, aby jechać nocą. W czasie upojnej (pan młody nie próżnuje w samochodzie) jazdy nowożeńcy natykają się na leżącego przy drodze rannego mężczyznę, ofiarę jakiegoś wypadku, i zabierają go z sobą. Niestety, ten akt miłosierdzia okazuje się dla nich bardzo pechowy. Po odzyskaniu świadomości mężczyzna zaczyna bełkotać coś bez sensu, a potem rzuca się na Dicka, co kończy się śmiercią agresora. To jednak dopiero początek koszmaru…
O FILMIE
Reżyserski debiut aktora Thomasa Jane’a, który gra również rolę Dicka, jest obrazem nie pozbawionym zarówno wad, jak i zalet. Do tych pierwszych można zaliczyć ewidentną skromność budżetu i niezbyt wciągający, nawet chwilami nudnawy początek. Akcja rozkręca się bardzo powoli, słabo znane widzowi postacie prowadzą jakieś rozmowy w swoim samochodzie, choć trzeba przyznać, że temperaturę w pewnym momencie mocno podwyższa efektownie zrealizowana scena erotyczna.
Wszystko tak naprawdę zaczyna się z chwilą zabrania do auta rannego mężczyzny, który okazuje się bardzo niebezpieczny. Potem jest już tylko gorzej – Dick i Gina stwierdzają, że zagubili się na pozbawionym życia, ciemnym pustkowiu i że wokół czai się jakieś zło. Jane jako reżyser dobrze podtrzymuje tę gęstniejącą z minuty na minutę atmosferę grozy, to poczucie czegoś nieokreślonego, co zagraża życiu głównych bohaterów.
Od strony wizualnej „Mroczna kraina” także prezentuje się nieźle. Zdjęcia kręcono w plenerach Nowego Meksyku, a zgaszone na ogół kolory trochę przywodzą na myśl „Sin City”.
Dźwigający na swych barkach ciężar filmu Thomas Jane i Lauren German wypadli nie najgorzej, choć nie ma się co oszukiwać, że były to wielkie role do zagrania. To samo dotyczy Rona Perlmana pojawiającego się w epizodycznej rólce szeryfa. Pomimo wszystkich plusów jest to jednak obraz klasy B, o czym nie da się zapomnieć ani na chwilę.
Film ukaże się tylko na płytach DVD.
(largo)
WKRÓTCE PEŁNA RECENZJA DVD